niedziela, 2 lutego 2014

ROZDZIAŁ 5

Zaczęłam pic ciecz. Gdy nagle Harry zbliżył się do mnie i swoją dłonią dotknął moich ust. Wzdrygłam się.
-Wybacz. Miałaś trochę bitej śmietany w kąciku. - powiedział szybko speszony.
Zarumieniłam się. Posiedzieliśmy w kawiarni jeszcze jakieś dwadzieścia minut, a potem pojechalismy tak jak to było ustalone do domu Hazzy. 
-Jesteśmy na miejscu. - powiedział miękko kiedy podjechaliśmy pod jego dom.
-Ładny. - powiedziałam wychodząc z samochodu. 
-Podoba ci się ?? - kiwnęłam głową na znak że bardzo.
-Choć. Obejrzysz go w środku. - chciał złapać mnie za rękę ale ja zabrałam dłoń.
-Hej, co sie dzieje ?? - zapytał zmartwiony.
Kurdee nie wiem czy mam mu mówić dlaczego tak się zachowuje. W końcu krótko go znam.....
-Harry.....ja.....mnie - nie dokończyłam bo z domu wybiegła jakaś dziewczyna.
-Harry !!! Jesteś już. - wpadła mu w ramiona a ja poczułam dziwne ukłucie w sercu.....T.I czyżby zazdrość ?? 
-Ooo hej Gemma. T.I to moja siostra, Gemma to moja yyy......koleżanka T.I . - powiedział lekko zmieszany.
-Miło mi. - wyciągnęłam do niej dłoń, a Gemma odwzajemniła uścisk.
-Okej chodźmy do domu bo Josh już czeka. - powiedziała wracając do domu.
-Kto do Josh ?? - zapytałam po cichu loczka.
-Jej chłopak. - powiedział otwierając przede mną drzwi od mieszkania.
-Aaa okej. - weszłam do środka.
-Hej wszystkim. - powiedział odwieszając płaszcz i zdejmując buty. 
Poszłam w jego ślady. Zdjęłam swoje półbuty i odwiesiłam płaszcz. Harry czekał na mnie w korytarzu i przyglądał się moim poczynaniom. Kiedy zobaczył że już skończyłam moje działania odezwał się do mnie:
-Choć przedstawię cię mojej rodzince. - zaśmiał sie.
Ruszyłam za nim w stronę salonu gdzie znajdowali się wszyscy.
-Cześć wszystkim. - powiedział wesoło.
-Dzień dobry. - przywitałam się grzecznie.
-Aaa a któż to ?? Harry może przedstawisz nam swojego gościa ?? - zapytała starsza kobieta.
-Jasne. To jest T.I moja koleżanka. - powiedział zwracając się do wszystkich.
-Miło nam cię poznać T.I - odezwał się tym razem jego ojciec.
Z tego co zapamiętałam to jego matka ma na imię Anne, tata Robin, siostra Gemma i chłopak siostry Josh.
-Mi również jest miło, proszę pana. - odpowiedziałam kulturalnie.
-Oprowadzę T.I po domu. - powiedział krzycząc i wchodząc ze mną na piętro.
-Dobrze ale nie za długo bo zaraz podaję kolację. - powiedziała mama zielonookiego.
Ruszyliśmy na górę. Pokazał mi łazienkę, pokój Gemmy i swoją sypialnię.
Kiedy siedzieliśmy u niego w pokoju zaczął rozmowę:
-Dlaczego tak boisz się kogoś dotyku ?? Ktoś zrobił ci krzywdę ?? - zapytał z troską.
-Harry.........
Już miałam mu odpowiedzieć kiedy........







Dziękuje za 4 komentarze pod ostatnim rozdziałem :D Jest mi strasznie miło ;)
I jak podoba się wam nowy rozdział ?? 

A tutaj linka do Midnight Memories *.*

~Haroldzik ;3

1 komentarz:

  1. W takim momencie ????????? Czemu! Ja się pytam czemu ??? Kocha to <33 Kiedy next ? :**

    OdpowiedzUsuń