poniedziałek, 24 lutego 2014

ROZDZIAŁ 7

Obudziłam się rano, ale Harr'ego już nie było obok mnie. Wstałam z łóżka i ruszyłam do łazienki. Po zakończeniu porannej toalety ruszyłam w stronę kuchni. Zbliżając się do niej poczułam zapach spalenizny.
-Cholera !! - krzyknął loczek kiedy ja weszłam do kuchni.
-Dzień dobry. - zaśmiałam się.
-Ooo heeej T.I.....jak ci się spało ?? - zapytał rumieniąc się.
-Dobrze. Co tak brzydko pachnie ?? - zaśmiałam sie.
-Próbowałem zrobić naleśniki i nie wyszły. - uśmiechnął się.
-Pomóc ci ?? - zapytałam.
-No ok. - posunął mi się.

**Po skończonym śniadaniu**
-Smakowało ?? - zapytałam.
-Było pyszne. - uśmiechnął się słodko.
Odstawiłam talerz na blat kuchenny.
-Ja się będę zbierać. - powiedziałam.
-T.I nie pamiętasz o czym wczoraj rozmawialiśmy ?? Przeprowadzasz się do mnie. - powiedział podchodząc do mnie.
-Harry....ale....my się wogóle nie znamy...-spuściłam wzrok w dłonie.
-To sie poznamy. Sądzisz że zrobiłbym ci krzywdę ?? - zapytał ze smutkiem w oczach.
Nie odpowiedziałam nic.
-Dam ci jakąś bluzę i dresy. - powiedział opuszczając kuchnie.



**W drodze do mojego domu**
-Harry....??
-Tak?? - był skupiony na drodze.
-A co będzie jeśli w domu bedzie mój tata ?? - zapytałam cicho.
-Wejde z tobą. Nie bój się. - zatrzymaliśmy się pod domem.

Wyszliśmy z samochodu a Hazz podszedł do mnie i złapał mnie za rękę.
-Nie bój się. Wszystko będzie dobrze. - popatrzył mi w oczy.
Weszliśmy do środka i zastaliśmy kompletny burdel. Wszędzie porozrzucane butelki i puszki. Ruszyliśmy do salonu i zastaliśmy tam jego.......od razu złapałam mocniej dłoń zielonookiego.
-A ty co tu robisz ?? Jeszcze ci mało dziwko ?!?!? - mój tata wstał z kanapy i ruszył w naszą stronę.
Schowałam sie za plecami Hazzy a to co on wtedy zrobił zaskoczyło mnie.......







Przepraszam że tak długo mnie nie było ale wiecie......nauka :((

Podoba się ?? :D

~Haroldzik ;3

2 komentarze:

  1. Super jest ale troszkę za krótki <33

    OdpowiedzUsuń
  2. super piszesz, już nie mogę się doczekać następnego :** kc :D

    OdpowiedzUsuń