piątek, 31 stycznia 2014

ROZDZIAŁ 4

**Oczami T.I**

Harry ma być po mnie o 16:00 a jest już 14:20. Choleraaaa.....muszę iść się ubierać. Poszłam do łazienki i zaczęłam się szykować. Nalałam całą wannę gorącej wody. Ałaaaa.....boli mnie całe ciało. Nie mogę nigdzie się dotknąć...Prawie wszędzie mam siniaki.....Sama nie wiem czy mam iść na to  spotkanie z brunetem. Nie ufam teraz żadnemu facetowi......Dobra najwyżej wezmę ze sobą gaz pieprzowy....
Kiedy wyszłam cała czysta z łazienki była już 15:30. Kurczeee.....owinęłam się ręcznikiem i ruszyłam w stronę szafy. Postawiłam na taki strój:



Ubrałam się, zrobiłam lekki makijaż i pokręciłam lekko włosy. Równo o 16:00 usłyszałam dzwonek do drzwi. Matkoo jaki on punktualny. Zbiegłam na dół i otworzyłam drzwi.
-Hej. - uśmiechnęłam się w jego kierunku..
-Hej. Ślicznie wyglądasz. - powiedział.
-Dziękuje. - zarumieniłam się.
-Gotowa ? - zapytał.
-Tak, tylko jeszcze wezmę płaszcz. - odpowiedziałam sięgając po ubranie.
-Chodź. - chciał złapać mnie za rękę ale ja wycofałam się. Nie chce aby mnie dotykał.......nie ufam teraz nikomu.......
-Coś nie tak ?? - zapytał zmartwiony.
-Nie wszystko ok. Chodźmy. - wyminęłam go tym samym zamykając drzwi od mieszkania.
-To twój samochód ?? - zapytałam zdziwiona pokazując na czarnego Land Rovera.
-No tak. A czego się spodziewałaś ?? Poloneza ?? - zaśmiał się.
-Hahhahah spadaj. - uderzyłam go w ramię.
Otworzył mi drzwi od strony pasażera, a sam obiegł samochód i usiadł na miejscu kierowcy. Jechaliśmy w milczeniu. Po 20 minutach drogi zatrzymaliśmy się pod Starbucks. Chciałam już wysiąść z samochodu ale kiedy złapałam za klamkę drzwi były zamknięte. Okazało się że to Harry musi otworzyć drzwi od drugiej strony abym mogła wyjść. Wystraszyłam się. Boże dopiero teraz do mnie dotarło że byłam uwięziona z nim przez ponad 20 minut z nim w jednym samochodzie. Na samą myśl po moim ciele przeszedł dreszcz. Loczek musiał to zauważyć.
-Hej mała co się dzieje ?? - zapytał troskliwy.
-Nic. Chodźmy już na tą kawę. - odpowiedziałam zmieniając temat.
Harry otworzył mi drzwi od kawiarni i wpuścił mnie pierwszą. Prawdziwy dżentelmen z niego. Zajęliśmy stolik pod oknem. Zielonooki wskazał rękę do kelnera i tym samym on podszedł do nas.
-Co podać ?? - zapytał z kartką w ręku.
-Ja poproszę kawę rozpuszczalną z mlekiem i do tego szarlotkę. - powiedział odkładając kartę MENU.
-Dobrze a pani co sobie życzy ?? - zapytał spoglądając na mnie.
-Yyyy....gorącą czekoladę z piankami i bitą śmietaną i do tego kawałek sernika. Dziękuje. - powiedziałam zakładając nogę na nogę.
-Dobrze. Zaraz podamy zamówienie. - odpowiedział kelner odchodząc od naszego stolika.
-Ciesze się że zgodziłaś się na to spotkanie. - powiedział uśmiechając się tym samym ukazując słodkie dołeczki w policzkach.
-Nie ma sprawy. A co tam u ciebie ?? - zapytałam.
-Wszystko w porządku. Dziś przylatuje moja siostra Gemma. Była w Paryżu razem ze swoim chłopakiem. - odpowiedział patrząc mi w oczy.
-Oooo. Masz siostrę ?? Nie wiedziałam. - uśmiechnęłam się w jego stronę.
-Może chciałabyś ją poznać ?? - zapytał mówiąc całkiem poważnie.
-Pewnie. Było by mi bardzo miło. - odpowiedziałam i ujrzałam na twarzy chłopaka ulgę.
-Ciesze się. To prosto stąd pojedziemy do mnie dobrze ?? - zapytał zaniepokojony.
-Do.....dobrze. - powiedziałam jąkając się.
-T.I wszystko w porządku ?? - zapytał ujmując moją dłoń.
-Yyyy....tak. Wybacz muszę do toalety. - powiedziałam szybko wstając.
Ruszyłam od stolika wprost do wc. Kurczę sama nie wiem czy mam jechać do mieszkania Harre'go. Ale nie chcę wrócić do domu bo wiem że będzie w nim mój ojciec. Muszę jak najszybciej się od niego wyprowadzić. Muszę znaleźć jakąś pracę.
Po 10 minutach siedzenia w toalecie wróciłam do stolika. Już przyniesiono nam nasze zamówienie bo brunet spożywał swoją szarlotkę i popijał ją kawą.
-Jestem. - powiedziałam siadając do stolika.
-Ciesze się. Pij czekoladę bo ci zaraz wystygnie. - zaśmiał się.
Zaczęłam pić ciecz. Gdy nagle Harry zbliżył się do mnie i.......





Kochani dziękuje wam za aż 3 komentarze pod poprzednim rozdziałem :D Jesteście kochani ;***
Niestety ferie się już powoli kończą, ale trzeba żyć dalej i cieszyć się tym co najlepsze. A tak ogólnie to przypominam że dziś teledysk Midnight Memories !! Pobijamy rekord VEVO pamiętajcie ;)
Podoba wam się ten rozdział ?? Czytajcie i komentujcie ;)
~Haroldzik ;3

4 komentarze:

  1. Gdyby nie Facebook nigdy bym nie znalazła tego bloga...co było by wielkim błędem. Przeczytałam wszystko i muszę pogratulować tak oryginalnego pomysłu. Fabuła jest bardzo ciekawa i wciągająca. Nie mogę doczekać się nexta. Na pewno będę tu często wpadać. Zapraszam do mnie http://anettanialldangerous.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaje**bisty kiedy next ?

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham kiedy next ?? <33 :** ;3

    OdpowiedzUsuń